Wersja kontrastowa

Prof. Przemysław Wojtaszek. Droga ku doskonałości

Prof. Przemysław Wojtaszek Fot. Adrian Wykrota
Prof. Przemysław Wojtaszek Fot. Adrian Wykrota
Prof. Przemysław Wojtaszek

16 grudnia 2019 r. została podpisana umowa w sprawie realizacji planu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza (ID-UB) w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Najzupełniej słusznie uznajemy to za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii UAM. Status „Uczelni Badawczej” wraz ze statusem „Uniwersytetu Europejskiego” (projekt EPICUR) wskazują na niezwykle ważną pozycję UAM w skali krajowej i międzynarodowej. Co to jednak oznacza dla nas samych, dla naszej wspólnoty akademickiej?

 

Nie bój się doskonałości – nigdy jej nie osiągniesz.

Salvador Dali

Przyjrzyjmy się najpierw samemu programowi ID-UB, a w zasadzie jego nazwie. Przywołuje ona koncepcję doskonałości, a więc rzeczy, myśli ukończonej, nie wymagającej żadnych uzupełnień. Jest zatem niezmiernie ciekawym paradoksem to, że idea doskonałości jest właściwie przeciwstawna idei nauki, której istotą jest kwestionowanie osiągnięć, proponowanie nowego punktu widzenia, odnajdywanie sprzeczności/niedoskonałości po to, by uczynić kolejny krok naprzód i móc powiedzieć coś więcej, coś nowego o świecie, o nas samych. Innymi słowy, nauka nigdy nie osiąga doskonałości, zawsze będzie na drodze ku niej. Podobnie jest w wielu obszarach ludzkiej aktywności – przywołajmy tu chociażby japońską koncepcję do – drogi, dążenia ku perfekcji, tak charakterystycznej m.in. dla wschodnich sztuk walki.

Jest wiele różnych prób zdefiniowania uczelni badawczej. Pomińmy tę ustawową, użytą do opisania samego programu ID-UB. Rozpocząć wypada od Wilhelma von Humboldta i jego koncepcji uniwersyteckiej jedności nauczania i badań naukowych. Wśród współcześnie wymienianych cech uczelni badawczej warto zwrócić uwagę na: 1) prowadzenie badań na najwyższym poziomie; 2) kadra akademicka zaangażowana zarówno w badania naukowe, jak i nauczanie; 3) rozległy zakres dyscyplin naukowych, tak z obszaru badań podstawowych, jak i stosowanych; 4) lepsze finansowanie zewnętrzne umożliwiające przyciąganie najlepszej kadry i studentów oraz utrzymywanie wysokiej klasy infrastruktury badawczej; 5) autonomia i wolność akademicka; 6) rozumne i śmiałe przywództwo.

 

W dziedzinie tej, jak w każdej w ogóle domenie poznania, ważne jest rozpoznanie tego, co stanowi już zdobytą wiedzę o badanym; lecz jeszcze ważniejsze bywa rozpoznanie tego, co stanowi odniesioną do badanego niewiedzę.

Stanisław Lem

Z tego, co powiedziano powyżej widać wyraźnie, że fenomen doskonałości naukowej rozgrywa się w co najmniej dwóch ścierających się, ale i wzajemnie przenikających się wymiarach: osobistym i instytucjonalnym. Nauka nie istniałaby bez ciekawości pojedynczego człowieka – to w jego umyśle kiełkują idee i pomysły, które prowadzą do nowych odkryć. Dawno minęły już czasy, o ile takowe w ogóle były, gdy pomysł rozwiązania problemu naukowego można było urzeczywistnić samodzielnie. Sęk w tym, by człowiek oświecony nową ideą miał środki, by swe zamysły wcielić w życie, ale także w tym, by znajdował się wtedy w miejscu, które zapewni mu możliwość realizacji jego pomysłów. Ogłoszenie w 1953 r. poznania budowy DNA było wynikiem nie tylko zderzenia jakże odmiennych osobowości Jamesa D. Watsona i Francisa H. C. Cricka, ale również tego, że obaj spotkali się w Cavendish Laboratory w Cambridge, finansowanym jako Medical Research Centre Unit. W tym laboratorium mieli możliwość współpracy z Rosalind E. Franklin i Mauricem H. F. Wilkinsem, których zdjęcia rentgenostrukturalne dostarczyły dowodów eksperymentalnych na to, że model struktury DNA jest modelem prawdziwym.

 

Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.

Arystoteles

W takim ujęciu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza to zderzenie dwóch perspektyw, dwóch różnych sposobów działania, także zderzenie odmiennych wymogów, jakie tym sposobom działania stawiamy. Od naukowców oczekujemy kreatywności i wytyczania nowych dróg poznania, łatwości i szybkości dostosowywania się do zmian, poszukiwania nowych pomysłów, nowych rozwiązań, nowych zastosowań. Od instytucji oczekujemy trwałości, pamięci instytucjonalnej, przejrzystości i jasności procedur, ale również umiejętności uczenia się i dostosowywania do zmieniających się warunków zewnętrznych. Na poziomie indywidualnym, podążanie drogą ku doskonałości w uczelni badawczej oznacza, że każdy z nas chce i powinien zmieniać się na lepsze, że efekty jego działania będą coraz bardziej widoczne i rozpoznawane na coraz szerszą skalę. Co równie istotne, nie jest wtedy aż tak ważne, na jakiej wysokości każdy z nas zawiesi sobie poprzeczkę i jak odległa będzie jego osobista doskonałość. W ogólnym rozrachunku ważne będzie to, że dążenie każdego z nas do osiągnięcia wyznaczonych sobie celów przełoży się również na coraz lepsze funkcjonowanie całej wspólnoty akademickiej.

Na poziomie instytucjonalnym oczywistym jest, że Uczelnię trzeba przeorganizować tak, by stała się ona instytucją przyjazną, wspierającą działalność naukową. Nie bez powodu prawie połowa zadań planu ID-UB dotyczy zmian w skali całej uczelni, jej struktury, zarządzania, finansowania, czy organizacji i funkcjonowania administracji. Na odpowiedź czekają jednak ważkie pytania dotyczące wizji rozwoju uczelni, a wśród nich: jakie podejście będzie korzystniejsze: czy format „od żłobka do nagrobka” w jednej uczelni, czy jednak miks miejsc, doświadczeń, kultury pracy? Czy chów wsobny, czy też ściąganie liderów grup badawczych z zewnątrz, „starcie międzykulturowe” owocujące świeżym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość bliższą i dalszą? W jaki sposób, w uczelni publicznej, obudzić we wszystkich świadomość, że nic nie jest za darmo, że nauka kosztuje. Jakie stworzyć warunki dla rozrastania się i umacniania kultury grantowej, zrozumienia tego, że bez finansowania zewnętrznego, najlepiej międzynarodowego, trudno jest o badania naukowe na najwyższym poziomie. I jak te wszystkie procesy, długotrwałe z natury rzeczy, pogodzić z równie naturalną niecierpliwością poszczególnych badaczy, oczekujących zmian natychmiastowych, tu i teraz.

 

Przyszłość będzie szczodra jedynie wtedy, kiedy wszystko ofiarujesz teraźniejszości.

Albert Camus

Uczelnie, które uzyskały status „Uczelni badawczej”, stoją przed jeszcze jednym wyzwaniem, kto wie, czy nie najtrudniejszym. U podstaw Ustawy 2.0 legło założenie, że uczelnie należy konsolidować poprzez likwidację autonomii podstawowych jednostek organizacyjnych – wydziałów. Tym samym niemożliwą stała się kontynuacja programu Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego. W swej istocie ID-UB w pełni korzysta z osiągnięć KNOW. To w ramach KNOW po raz pierwszy wyselekcjonowano najważniejsze ośrodki naukowe w kraju. Taki ośrodek, jak np. Wydział Biologii UAM, mógł zostać wybrany niezależnie od jakości badań naukowych innych jednostek UAM. Przy obecnych uregulowaniach prawnych idea doskonałości naukowej odnosi się do uczelni jako całości. Mając status „Uczelni Badawczej” musimy pamiętać, że Uczelnia jest tylko tak silna, jak silne są jej najsłabsze elementy. Musimy pogodzić ze sobą chęć jak najmocniejszego wspierania tych, którzy są najlepsi, z obowiązkiem dbania o szybki rozwój tych, którzy mają dłuższą drogę do doskonałości. Musimy pamiętać w każdej chwili o tym, że uzyskanie w procesie ewaluacji kategorii niższej niż B+ przez którąkolwiek z dyscyplin uprawianych w UAM skutkować będzie utratą możliwości ponownego ubiegania się o status „Uczelni Badawczej”. I to bez względu na to, jak bardzo poprawimy swoje notowania na mapie nauki światowej.

Jako Uczelnia znajdujemy się obecnie w dość szczególnym momencie. Od 1 września 2020 r. realizacją planu ID-UB kieruje nowy Komitet Sterujący pod przewodnictwem JM Rektor. Zmienili się również niektórzy kierownicy Priorytetowych Obszarów Badawczych. Stopniowo uruchamiane są kolejne konkursy, jak na razie adresowane głównie do indywidualnych badaczy znajdujących się na różnych etapach kariery naukowej. Dynamika realizacji ID-UB jest pewnie mniejsza niż można by oczekiwać, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że w warunkach panującej pandemii wiele działań jest mocno utrudnionych. Sytuacja dojrzała jednak na tyle, że przymierzamy się do uruchomienia zadań, które będą realizowane w postaci działań horyzontalnych, dotyczących całej Uczelni, a nie poszczególnych obszarów badawczych. Równolegle trwają prace nad Strategią Rozwoju UAM na lata 2020-2030, stąd nic dziwnego, że wiele zadań zapisanych w planie ID-UB trafi również do tego dokumentu. Jak napisała Anna Budzanowska, podsekretarz stanu w MEiN, w liście z 12 lutego 2021 r. do rektorów uczelni biorących udział w programie ID-UB: „…działania podejmowane w ramach IDUB nie powinny być traktowane jako osobny projekt, ale jako działania zmieniające charakter całej uczelni – prowadzące do zasadniczej i długoterminowej zmiany instytucjonalnej.”

Można zupełnie spokojnie określić co najmniej kilka dróg wiodących ku doskonałości, do utrzymania statusu „Uczelni Badawczej”. Jedną z nich będzie bez wątpienia wpieranie rozwoju najlepszych grup badawczych, ich współpracy międzynarodowej i pozyskiwania dużych zewnętrznych środków na badania. Na drugim końcu znajdzie się, również konieczna, droga takiego opracowania i prowadzenia ocen okresowych, które umożliwi rozstanie się z pracownikami, których aktywność nie przystaje do norm typowych dla uczelni badawczej. Jestem jednak przekonany, że w dłuższej perspektywie kluczowymi będą te działania, które przekształcą naszą uczelnię w miejsce przyciągające najlepszych naukowców – liderów silnych grup badawczych, miejsce oferujące najlepsze warunki do prowadzenia badań naukowych najwyższej jakości, ale również miejsce, w którym chce się pracować, w którym praca daje satysfakcję i szansę na rozwój, w którym daje się pogodzić intensywną pracę zawodową z potrzebami życia osobistego.

Plan ID-UB jest programem, którego realizacja wpłynie na całą wspólnotę akademicką, tak w wymiarze indywidualnym, jak i zespołowym. Jest jak wielki prom działający jak rower wodny, napędzany pracą ludzkich mięśni. Zapraszam wszystkich do wspólnej przeprawy na brzeg krainy doskonałości. Być może w tej chwili wydaje się, że do brzegu dotrą jedynie niektórzy. Jeśli jednak nam się nie uda, to na pewno stracimy na tym wszyscy.

Czytaj też:Dr Andonis Karachitos. Nie będzie jednego leku na COVID-19

 

 

Nauka Ogólnouniwersyteckie Wydział Biologii
Zobacz podobne

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.