Wersja kontrastowa

Prof. Przyszczypkowski i dr Cytlak. Odczarować uniwersytet

Prof. Kazimierz Przyszczypkowski i dr Izabela Cytlak Fot. Adrian Wykrota
Prof. Kazimierz Przyszczypkowski i dr Izabela Cytlak Fot. Adrian Wykrota
 

 

Mamy za sobą już 50 wykładów w ramach Szkoły Nestorów. O jej przeszłości, ale i planach z prof. Kazimierzem Przyszczypkowskim i dr Izabelą Cytlak rozmawia Krzysztof Smura. 

 

Pięćdziesiątka zobowiązuje, ale też jest to dobry moment, by podsumować dotychczasowe działania. Te 50 spotkań ze światem nauki zapewne wywołuje jakąś refleksję i o nią chciałbym spytać. 

Dr Izabela Cytlak: Profesor Kazimierz Przyszczypkowski był inicjatorem naszych spotkań i w momencie przejścia na emeryturę zaznaczył, że jego rola w uniwersytecie jeszcze nie dobiega końca, a że ma rozległe kontakty z racji stażu pracy, ale i pełnionych funkcji, rzucił pomysł dotyczący inicjatywy Szkoły Nestorów Nauki. Tym samym chciał stworzyć przestrzeń do spotkań osób, które są już w wieku emerytalnym, a wciąż są aktywne naukowo i mogłyby swój dorobek przekazywać innym pokoleniom, być inspiracją czy punktem wyjścia dla refleksji naukowo-badawczej. Pomysł spotkał się z bardzo dobrym odbiorem ze strony władz rektorskich jak i dziekańskich. Bardzo dużą pomoc okazuje nam pani dziekan prof. Agnieszka Cybal-Michalska. Na początku przyjęliśmy zasadę, że prelegentka lub prelegent powinni mieć ukończone 70 lat, ale szybko okazało się, że trzeba i należy otworzyć się na transmisję wiedzy międzypokoleniowej. Pojawiły się osoby młodsze. 

 

Czyli wydarzyło się to, co państwo zakładaliście. Realizowany jest projekt „Architektura wiedzy akademickiej. Perspektywa pokoleniowa”. A pierwszy wykład, na pewno państwo pamiętacie? 

Prof. Kazimierz Przyszczypkowski: Pierwszy wykład wygłosił prof. Sylwester Dworacki. Umawiając się z nim na spotkanie, użyłem swoistego podstępu. Spytałem go, co sądzi o inicjatywie wykładów. No i stało się. Profesor wygłosił wykład o tożsamości Europy. Profesor Andrzej Legocki z PAN, obecny na kolejnym spotkaniu, zasugerował, że warto rozszerzyć inicjatywę na inne poznańskie uczelnie, tym samym nie skupiając się jedynie na UAM. Proponował, by zapraszać również osoby spoza środowiska akademickiego. Tak się stało. Pojawili się choćby nauczyciele, a od pewnego czasu na spotkaniach gościmy grupy młodzieży, dla których spotkanie ze światem nauki jest niesamowitym doświadczeniem edukacyjnym, różnym od przekazu szkolnego, często narzuconego przez program. Profesorowie ze Szkoły Nestorów spoglądają z różnych pespektyw, ubogacając wiedzę młodego człowieka. Skraca się też dystans między wykładowcą a odbiorcą. Jest to także świetna promocja dla UAM. Doktor Iza Cytlak zwróciła również uwagę, że warto przyjrzeć się różnicom dotyczącym kultury badań naukowych między pokoleniami. I rzeczywiście, taka kulturowa pokoleniowa różnica jest zauważalna. Starsze pokolenie w większym stopniu niezależnie od dyscypliny szukało inspiracji w filozofii. To przez nią spoglądali na problem, budując naukową koncepcję. Młodsi są zanurzeni w kulturze cyfrowej, która jest obecna na wszystkich etapach badań. To dwa różne języki, które wpisały się w obszar badań naukowych. Naszymi wykładami chcemy spowodować, by nie postrzegać tych dwóch kultur jako przeciwstawnych, ale raczej jako uzupełniające, dopełniające obraz problemu, którym się zajmujemy. Będziemy nadal zapraszać osoby zarówno starsze, jak i młodsze. 

I.C.: Ze swoim wykładem zapowiedziała się pani rektor Bogumiła Kaniewska. A uzupełniając wypowiedź pana profesora, chciałabym wspomnieć o wprowadzeniu możliwości uczestniczenia w wykładach w formie zdalnej. Wykłady są nagrywane i ich odtworzenie może nastąpić w dogodnym dla słuchacza momencie. Wiemy, że z tej formuły chętnie korzystają szkoły, które wykorzystują omawiane przez nas tematy w czasie zajęć. Te spotkania, zdaniem jednej z nauczycielek, odczarowują młodzieży uniwersytet.  

K.P.: Nasze wykłady łamią pewien schemat interpretacyjny, który nadal obowiązuje w edukacji szkolnej. Przykładem był wykład prof. Jerzego Fiećki, w czasie którego z zupełnie innej perspektywy został pokazany Adam Mickiewicz. Co więcej, prof. Fiećko stworzył „problem” nauczycielom, naruszając pewne tabu programu szkolnego. Uważam, że tym samym zrobił dobrą robotę dla oświaty. Dodatkowo wykłady online pozwalają nam trafiać pod strzechy, wychodząc poza przestrzeń uczelni. Pomagają nie tylko młodszym, ale i grupie starszych profesorów, którzy chętnie przychodzili na spotkania, a teraz nie pozwala im na to zdrowie.  

 

Nie tylko online. Książka „Wspólnota różnorodności i różnicy” cieszy się sporym zainteresowaniem. 

K.P.: Oczywiście. Mamy wiele głosów dowodzących, że dzięki lekturze tekstów zawartych we wspomnianej książce i jej zróżnicowaniu tematycznemu wielu naukowców chętnie sięga po teksty z obszarów, które do tej pory nie leżały w polu ich zainteresowań.  

 

Ostatni wykład prof. Macieja Michalskiego, dotyczący antysemityzmu na Uniwersytecie Poznańskim, również nie pozostał bez echa? 

K.P.: Otrzymaliśmy wiele gratulacji za podjęcie tak trudnej dla naszej uczelni tematyki. Co więcej, zgłosił się do nas prof. Karol Olejnik, który chce „odczarować gabinety profesorów”. Być może już w maju będziemy mieli wykład na ten temat. 

I.C.: Po wykładzie rozmawiałam z prof. Maciejem Michalskim, który zwracał uwagę na fakt, że badając bolesną przeszłość, wszelkie wypowiedzi musimy ujmować w szerszym kontekście. Wziąć pod uwagę aspekty: społeczny, kulturowy, a czasem i osobisty. Zero-jedynkowo nie da się tego rozstrzygnąć.  

K.P.: Absolutna zgoda. Trzeba wyważyć wszystkie za i przeciw. Najgorsze są podsumowania typu „my i oni”. O tym mówił w czasie wykładu prof. Tomasz Schramm. Podobne ostrzeżenia możemy znaleźć w wykładzie prof. Anny Wolf-Powęskiej, mówiącej o upartyjnianiu polityki, i prof. Sławomiry Wronkowskiej-Jaśkiewicz, która mówi o demokratycznym państwie prawa i zagrożeniach.  

Te treści również znajdziemy we wspomnianej wcześniej książce. Wykładów będzie więcej. Powstanie kolejna książka? 

I.C.: Przyjęła się już tradycja, że wykłady ujmujemy w monografii. Część naukowców otrzymała zaproszenie do przygotowania tekstu. Nikt nam nie odmówił, z czego bardzo się cieszymy.  

K.P.: To się pewnie wydarzy w perspektywie przyszłego roku akademickiego. Zastanawiamy się też nad tytułem. Nie chcemy, by były to tylko kolejne wykłady. Całości ma towarzyszyć myśl przewodnia łącząca wszystkie teksty. Zastanawiamy się na przykład nad rodzajami szkół obecnych w murach naszej uczelni. Profesor Roman Murawski mówi o szkole lwowsko-warszawskiej, prof. Edmund Wnuk mówił o stuleciu matematyki. To, że stwarzamy nestorkom i nestorom możliwość aktywnego bycia w uniwersytecie, to z naszej strony również oddanie im szacunku. Spotkania będą kontynuowane. 

 

Miejsca wspólne to cykl, który jest obecny również w „Życiu Uniwersyteckim”, a który dotyczy idei federacji Uniwersytetu Poznańskiego. Czy w najbliższym czasie z wykładami zagoszczą naukowcy z innych poznańskich uczelni? 

K.P.: Rozmawiamy. Jest całe grono profesorów z Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Ekonomicznego czy Politechniki, których idee chcielibyśmy przedstawić. A na razie już zapraszamy na kolejne wykłady.  

 

Czytaj też: Prof. Kazimierz Przyszczypkowski. Szkoła Nestorów

 

 

Nauka Wydział Studiów Edukacyjnych

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.