Wersja kontrastowa

Książka przetrwa erę Netflixa

Fot. Adrian Wykrota
Fot. Adrian Wykrota

Trzydziestego września, czyli dziś, na WNPID odbędą się warsztaty literackie dla licealistów,  które poprowadzi wraz z Ryszardem Ćwirlejem - wielokrotnie nagradzanym autorem kryminałów retro, Anna Zborowska - studentka na WNPiD i również wielokrotnie nagradzana autorka opowiadań.

 

Co decyduje o tym, że daną książkę możemy uznać za „dobrą”: warsztat, wiarygodne postaci, przesłanie?

Myślę, że wszystko po trochu. Dla mnie najważniejszy jest warsztat. To trochę tak jak z reżyserem, który za pośrednictwem takich środków wyrazu jak światło, odpowiednie kadrowanie kreuje rzeczywistość filmową. Osoba pisząca ma za swój oręż słowa, warto więc, aby posługiwała się nim sprawnie i wiedziała, jak tworzyć świat, który chciałaby pokazać odbiorcom dzieła. To jest podstawa. Jeśli zaś chodzi o wiarygodność postaci, to dla mnie od bohatera ważniejsza jest sytuacja, w której może się on zaprezentować. Morał pewnie jest ważny dla wielu czytelników, ale dla mnie niekoniecznie. Pisarz powinien tak przedstawić daną historię, aby skłonić czytelnika do namysłu, do wyciągnięcia wniosków.  

To brzmi jak przepis na kryminał. No właśnie, dlaczego Pani zdaniem cieszy się on taką popularnością?

Myślę, że ma na to wpływ tempo naszego życia. Jesteśmy niecierpliwi, szybko rezygnujemy, jeśli coś nie wydaje nam się godne uwagi. Kryminały mają to do siebie, że oferują ciekawą zagadkę. To wciąga czytelników. Ale nie tylko kryminały są popularne: również powieści obyczajowe i romanse, czyli książki, które w jakiś sposób są bliskie naszemu światu, naszym emocjom. Nie bez znaczenia jest fakt, że w Polsce czytają głównie kobiety – to one są odbiorczyniami literatury popularnej i dokonują wyboru takich lektur. Rozwój mediów sprawił, że odbiorcy stali się wymagający, trudno odciągnąć ich od ekranów. Mimo wszystko jednak uważam, ze książka przetrwa erę Netflixa. Ona w gruncie rzeczy oferuje całkiem inną rozrywkę. Oglądając serial, wszystko mamy podane na talerzu, narzucone: wygląd postaci, świata, w którym mają miejsce wydarzenia. Czytanie otwiera pole naszej wyobraźni, co więcej, po części sami kreujemy ten świat. I to jest duża przewaga literatury, jak również jej dostępność.

Wspomniała Pani o tym jak ważny jest warsztat. Zapytam nieco naiwnie: czy każdy może się tego nauczyć?

Zdecydowanie tak. Co więcej, sądzę, że wiele ludzi ma predyspozycje do pisania, tylko ich nie rozwija. A obecnie takich możliwości jest wiele – i nie myślę o warsztatach, których jestem współorganizatorką (śmiech). Pisanie jest modne. Modne są też kursy, które pozwalają szlifować styl. Pisanie – pod względem technicznym – jest proste: wystarczy kartka i długopis albo program tekstowy na komputerze. Napisanie niedługiego opowiadania leży w zasięgu możliwości każdego.

Pisania można się nauczyć, ale sądzę, że aby odnieść sukces, koniecznych jest jeszcze kilka innych czynników, między innymi dobra intuicja. Pisarz musi trafić w czas, temat, zaskoczyć czytelnika, zainteresować sobą. To przypomina system analizy trendów wspomnianego wcześniej Netflixa. Ważne jest też oczytanie. Im więcej książek przeczytamy, tym mamy większe wyczucie jak prowadzić narrację, konstruować postaci itp.

Porozmawiajmy teraz o Pani dokonaniach literackich.

Od dziesięciu lat piszę opowiadania, głównie o tematyce obyczajowej, dotyczące relacji międzyludzkich, psychologii postaci. W gimnazjum i liceum brałam udział w konkursach literackich. Jestem stypendystką Prezydenta Miasta Szczecina właśnie ze względu na sukcesy literackie, jakie przyniosły mi te konkursy.

Pisanie sprawia mi dużo radości. Obecnie też staram się dzielić swoimi doświadczeniami z młodszymi koleżankami i kolegami. Właśnie jadę do Zielonej Góry, aby przedstawić prelekcję o pisaniu opowiadań, a dziś będę mówiła o swoich doświadczeniach na WNPID.

No właśnie, na koniec proszę parę słów o tym wydarzeniu.

Warsztaty będą miały miejsce w godz. od 16.00 do 18.00 na WNPiD. Na zajęcia zapraszamy uczniów szkół średnich. Pod okiem Ryszarda Ćwirleja poznają oni tajniki pisania dobrych historii oraz – co ważne – podejmą pierwsze próby literackie pod okiem mistrza. Ja będę starała się zapoznać młodzież ze sztuką pisania krótszych form prozatorskich.

 

Anna Zborowska - ukończyła dziennikarstwo i komunikację społeczną na UAM. Obecnie studentka studiów magisterskich: I roku nowych mediów również na WNPiD oraz I roku sztuki pisania na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej. Laureatka konkursów literackich, m.in. Nagrody Głównej w XXVII edycji Konkursu Literackiego „Krajobrazy Słowa”, ProzaTorów Zachodniopomorskich 2021, Przeglądu Twórczości i Dzieci i Młodzieży ,,Lipa” pod patronatem prezydenta Bielsko-Białej (sześciokrotnie) oraz innych konkursów pisarskich.

zob. też. Jeden z Dziewięciu o stalowych nerwach

Życie Ogólnouniwersyteckie

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.