Wersja kontrastowa

Jeden z Dziewięciu o stalowych nerwach

Jeden z Dziewięciu to nowa inicjatywa studentów i studentek WNPiD UAM, fot. Adrian Wykrota
Jeden z Dziewięciu to nowa inicjatywa studentów i studentek WNPiD UAM, fot. Adrian Wykrota

Studenci i studentki z WNPiD promują swój wydział organizując „Jeden z Dziewięciu. Turniej Wiedzy Studentów UAM”. Nie chodzi w nim o zdobycie pieniędzy, ale o popularyzację wiedzy, ciekawostek o świecie i dobrą zabawę.

 

Na pomysł wpadł dziekan WNPiD prof. Andrzej Stelmach, który podsunął go studentom. Inicjatywę podchwycili Kacper Pawlak, student dziennikarstwa i komunikacji społecznej i Anna Zborowska, studentka nowych mediów. Kacper już wcześniej brał udział w telewizyjnych turniejach: „Vabank”, „Jaka to melodia” i w kultowym „Jednym z Dziesięciu”, prowadzonym przez Tadeusza Sznuka. W tym ostatnim niewiele brakowało, by awansował do finału. Jak się okazuje, wśród studentów jest wielu fanów tego teleturnieju. A że pod względem technicznym jest łatwy do zorganizowania, zdecydowano, że właśnie na nim będzie się wzorował studencki konkurs.

Oddźwięk na ogłoszenie o eliminacjach, które „miały na celu wyłonienie tytułowego „jednego z dziewięciu” – studenta o stalowych nerwach, który zadziwi widownię nie tylko rozległą wiedzą, ale i brawurą podczas występu”, pozytywnie zaskoczył organizatorów. – Nie spodziewałem się, że zgłosi się około 40 osób, z czego 20 przyszło na eliminacje (nie wszyscy mogli się zgrać czasowo) czyli 19 chłopaków i Marta – powiedział Kacper Pawlak.

Marta Dykcik, o której mowa, skończyła stosunki międzynarodowe, a obecnie studiuje na drugim roku politologii i udziela się jako wolontariuszka. – Dziewczyny chyba mniej się interesują turniejami wiedzy – zauważa studentka. – Ja się na nich wychowałam, więc dla mnie to chleb powszedni. Zawsze marzyłam, żeby pójść do teleturnieju.

W eliminacjach pojawiło się wiele pytań o WNPiD i historię Poznania, co dla Marty, rodowitej poznanianki, nie było dużym wyzwaniem. Zakres tematyczny obejmował również sport, literaturę, kino, seriale i szeroko pojętą kulturę popularną. Podobnie jak w telewizyjnym pierwowzorze zdarzały się pytania zarówno banalnie łatwe, jak i bardzo trudne. Organizatorzy pominęli jednak nauki ścisłe. – Był to konkurs wewnętrzny, organizowany na naszym wydziale. Chcieliśmy się dobrze bawić, więc jeśli połowa uczestników nie znałaby odpowiedzi na pytania, byłoby trudno – wyjaśnia Marta.

Studentka dostała się do finału i skończyła rywalizację na czwartym miejscu. Przyznaje, że dobrze odpowiedziała na trudne pytania, a odpadła na łatwym (jak miał na imię Paździoch ze „Świata według Kiepskich”?). Taki właśnie jest urok turniejów wiedzy. Pierwszy finał, który odbył się w czasie Wielkiego Grillowania wygrał Łukasz Kawa, doświadczony uczestnik teleturniejów: „Jeden z Dziesięciu”, „Milionerzy”, „Giganci historii”. Dzięki dofinansowaniu w Kowadle 2.0 zakupiono nagrody (książkowe ufundowało Wydawnictwo Naukowe UAM), nie tylko dla uczestników, również dla publiczności, dla której przygotowano osobne pytania.

 

Czytaj też: Julia Przybyłowska. To był ten moment

 

Sukces pierwszej edycji zachęcił studentów i studentki do organizowania kolejnych. Jak dotąd konkurs służy promocji WNPiD, ale w przyszłości być może obejmie wszystkie wydziały naszego uniwersytetu, do czego trzeba się jednak dobrze przygotować. Następny konkurs jest planowany na maj 2023 r.

Organizatorzy liczą, że turniej przyciągnie zainteresowanie kandydatów na studia. W mediach społecznościowych publikowali wizytówki tegorocznych finalistów - największe zasięgi zebrała wizytówka Marty, która ma wielu znajomych, chcących ją dopingować na fanpage’u teleturnieju. - Zapraszamy na kolejną edycję. Atmosfera jest pełna humoru i nawet jak ktoś palnie gafę, nikt tego nie ocenia. To tylko zabawa, nie ma co się bać, ani stresować – zachęca Kacper Pawlak.

 

Życie Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.