Dr Sylwia Szykowna i dr Aleksandra Kosior. AI bez magii

Wystawa „AI. Algorytmy Iluzji” w Centrum Kultury Zamek to efekt ścisłej współpracy instytucji kultury z UAM - od koncepcji kuratorskiej po wykorzystanie zasobów uczelni. Refleksja, zarówno artystów, jak i naukowców nad sztuczną inteligencją, ma tu humanistyczny wymiar.

 

Kuratorkami wystawy, którą można oglądać od marca, są dr Sylwia Szykowna i dr Aleksandra Kosior z Instytutu Kulturoznawstwa. Niecodzienne przedsięwzięcie prezentuje perspektywę humanistyczną w rozważaniach nad nowoczesnymi technologiami. Niemal nie znajdziemy tu dzieł sztuki generatywnej, za to wiele prac, których autorzy krytycznie odnoszą się do rozwoju systemów sztucznej inteligencji (AI).

- Na wystawie nie ma dzieł, które skupiałyby się na narzędziach, pokazując ich technologiczne zaawansowanie - mówi Sylwia Szykowna. - Pytamy o to, czym są systemy AI i jak działają. Stąd tytuł ekspozycji - odbiorcy mają niejako zajrzeć do czarnej skrzynki technologii.

 

Wystawa "Algorytmy Iluzji"

 

Kuratorki zapraszają do zastanowienia się nad narracjami, także medialnymi, które narosły wokół zbiorczej nazwy: AI. 

- Systemy AI coraz silniej nas od siebie uzależniają, przez co rzadziej zastanawiamy się nad mechanizmami ich działania. Wchodząc z nimi w relacje otrzymujemy od razu gotowy efekt, który nam wystarcza. Ta bezkrytyczność stanowi jeden z głównych problemów, jaki pojawia się w relacjach człowieka z technologiami - uważa dr Szykowna. 

- Efekt, który otrzymujemy ma posmak magii, lubimy być urzeczeni technologiami. Na wystawie proponujemy odarcie AI z nimbu tajemniczości, podjęcie próby zrozumienia tego, co się dzieje za kulisami - uzupełnia dr Kosior.

 

Ekspozycja przywołuje długą historię rozwoju technologii, której efektem jest AI. Ścieżka zwiedzania, na którą składają się m.in. kapsuły czasu prowadzi przez wybrane wątki: od wiedzy, władzy, wyobrażeń kulturowych, więzi, po wysiłek ludzki, które pokazują silne powiązanie przeszłości z teraźniejszością.

Podróż po “Algorytmach Iluzji” otwiera Mechaniczny Turek, którego historia scala całą ekspozycję. To automat do gry w szachy, wymyślony przez Wolfganga von Kempelena, prezentowany jako pierwsza samodzielnie myśląca maszyna. Jego wnętrze skrywało jednak utalentowanego szachistę. Motyw ludzkiej pracy, który stoi za AI pojawia się także w innych częściach wystawy. 

 

Pierwsza sala wystawy  „AI. Algorytmy Iluzji”

 

Do współpracy zaproszono artystów z kraju i zagranicy. W jednej z pierwszych sal widzimy m.in. prace Agnieszki Kurant dotykające kwestii relacji między środowiskiem a technologią. To fotografie, które zarejestrowały proces tworzenia dzieła “Chemical Garden”. Artystka w krzemianie sodu rozpuściła sole metali: kobaltu, manganu, żelaza. 

- Powstałe w ten sposób przepiękne obrazy mocno kontrastują z wysokimi kosztami środowiskowymi rozwoju systemów AI. Prace Kurant pokazują, że wydobycie minerałów ziem rzadkich, niezbędnych do budowy współczesnych technologii prowadzi do poważnej degradacji środowiska naturalnego - komentuje dr Szykowna.

 

Agnieszka Kurant "Chemical Garden"

 

Fotografie korespondują z minerałami z kolekcji Muzeum Ziemi oraz Instytutu Geologii. Nawiązują do problemu władzy i walki o zasoby naturalne. AI pozornie abstrakcyjna w dużym stopniu opiera się na czymś bardzo materialnym, jak surowce.

 

Eksponaty z Muzeum Ziemi UAM

 

Eksponaty i aranżacja holu nawiązuje do historii Zamku, który w dwudziestoleciu międzywojennym był siedzibą Uniwersytetu Poznańskiego. Uczelnia wykształciła wielu matematyków, m.in. tych, którzy przyczynili się do złamania szyfru Enigmy. Zobaczymy tu też gabloty herstoryczne, pokazujące uczestnictwo kobiet w rozwoju technologii. Wśród znanych matematyczek jest Lidia Seipelt-Lawęcka, jedna z pierwszych kobiet, która obroniła doktorat z matematyki na Uniwersytecie Poznańskim. 

 

Jedna z gablot ukazująca uczestnictwo kobiet  w rozwoju technologii

 

Przedmioty zarówno wykorzystane w tej przestrzeni, jak i w innych pomieszczeniach zostały wypożyczone przez kuratorki  z różnych wydziałów UAM, Biblioteki Uniwersyteckiej, Archiwum UAM, Zbiorów Przyrodniczych, Centrum Szyfrów Enigma. W holu można obejrzeć również trzy tablice z rozpisanym przez dr. Bartosza Naskręckiego problemem matematycznym, który naukowiec postawił przed SI, by sprawdzić jej poziom zaawansowania. 

 

Tablica z wyzwaniem matematycznym dr. Bartosza Naskręckiego

 

W instalacji multimedialnej wraca motyw Mechanicznego Turka, za sprawą platformy MTurk należącej do firmy Amazon. Koncern zleca bardzo nisko płatne zadania ludziom, z którymi AI jeszcze sobie nie radzi. Projekt pokazuje jakim przemianom podlega ludzka praca od rewolucji przemysłowej po czasy współczesne. 

 


 

Z pewnością warto zapoznać się z “Kontrolerem osądu”, dziełem Przemysława Jasielskiego. To automat, który ocenia, czy zwiedzający w przyszłości popełnią przestępstwo. Ogłasza wyrok na podstawie analizy: wyglądu, koloru skóry, statusu materialnego, płci, wieku. Potencjalnie winnych lekko razi prądem.

- Systemy AI są modelami statystycznym. Jeśli mają do czynienia z danymi, które są wadliwe to wyniki ich pracy również powielają błędy. Dlatego mówi się o uprzedzonych algorytmach, które działają w oparciu o stereotypy - wyjaśnia dr Kosior.

 

"Kontroler osądu" Przemysława Jasielskiego

 

Obszerna ekspozycja łącząca dzieła sztuki z eksponatami naukowymi była dużym wyzwaniem organizacyjnym. Przygotowanie jej zajęło zespołowi niemal dwa lata. Pomysł wystawy zrodził się w Zamku z inicjatywy Magdaleny Dworak-Mróz, teamowi producenckiemu przewodziła Dorota Żaglewska, za identyfikację wizualną odpowiadała Agata Kulczyk, natomiast aranżacją wystawy zajął się Wojciech Luchowski.

- Dla nas, kuratorek, największym wyzwaniem była praca koncepcyjna: jaki wybrać tytuł, jak ułożyć prace w opowieść, która nie będzie ani zbyt technofilska ani zbyt pesymistyczna. Starałyśmy się znaleźć złoty środek. Osobną kwestią było szerokie partnerstwo z UAM i wybór przedmiotów, które chciałyśmy pokazać. W ich gromadzeniu pomogło nam wiele osób - wspomina Aleksandra Kosior.

 

W projekcie szczególny nacisk położono na edukację, dlatego wystawę uzupełniło szereg wydarzeń towarzyszących, również z udziałem naukowców UAM. Prof. Agata Duczmal-Czernikiewicz (WNGiG) wygłosiła wykład poświęcony pozyskiwaniu pierwiastków i metali ziem rzadkich, dr Bartosz Naskręcki (WMiI) podczas Nocy Muzeów opowiadał o wpływie AI na nauki ścisłe, dr Filip Biały (Collegium Polonicum) poprowadził dyskusję po filmie “Ex Machina”. Warto dodać, że konsultacji przy tworzeniu lekcji muzealnych udzielił dr Jakub Alejski (WFPiK).

 

Wystawa "AI.Algorytmy Iluzji"

 

Ekspozycję, która jest otwarta do 12 lipca, cieszy się dużym zainteresowaniem. Zwiedza ją młodzież szkolna, jak również osoby zaciekawione tematem nowych technologii. Wystawę doceniają krytycy. Łukasz Białkowski z Magazynu Szum pisze, że pokazuje ona możliwość wyjścia poza jałowe dywagacje o SI, balansujące między hiperoptymizmem a katastrofizmem.

 

Wystawa "AI.Algorytmy Iluzji"

 

“Algorytmy Iluzji” okazały się ciekawym doświadczeniem zawodowym dla kuratorek, na co dzień badaczek. - Tworzenie wystawy różni się od pisania artykułu naukowego, bo przynosi natychmiastową reakcję odbiorców i ogromną satysfakcję. Dlatego chcemy przygotować katalog, żeby zachować część tego doświadczenia - w formie tekstów, zdjęć i zarówno naukowych, jak i eseistycznych. To ważne, żeby projekt nie skończył się wraz z ekspozycją, tylko zostawił coś trwałego i był też elementem szerszej popularyzacji nauki - podkreśliły Sylwia Szykowna i Aleksandra Kosior.

Zobacz też: Dr Sylwia Szykowna. Najważniejsze wyróżnienie