Z prof. Piotrem Pawluciem, prorektorem UAM ds. kadr i szkół doktorskich, rozmawia Krzysztof Smura.
Panie rektorze, co może wyróżniać lub wyróżnia szkoły doktorskie UAM na tle innych uczelni w Europie?
Myślę, że o wyjątkowości naszych szkół doktorskich decyduje przede wszystkim umiejętne połączenie wysokiej jakości kształcenia z dobrze zorganizowanym systemem wsparcia doktorantów. Z jednej strony stawiamy na interdyscyplinarność i zachęcamy do prowadzenia badań wykraczających poza granice pojedynczych dyscyplin. Z drugiej, od początku staramy się włączać doktorantów w pracę zespołów badawczych realizujących projekty finansowane ze źródeł krajowych i międzynarodowych, dzięki czemu zdobywają oni doświadczenie w rzeczywistym środowisku naukowym.
Bardzo ważne jest dla nas wszechstronne przygotowanie doktorantów do kariery naukowej. Doktorat to nie tylko prowadzenie badań, ale również rozwój kompetencji dydaktycznych, publikacyjnych, grantowych i organizacyjnych – zgodnie z europejskim podejściem do kształcenia młodych badaczy.
Oferujemy różne ścieżki rozwoju: obok doktoratów realizowanych w klasycznym modelu coraz większym zainteresowaniem cieszą się doktoraty wdrożeniowe, prowadzone przede wszystkim w Szkole Doktorskiej Nauk Ścisłych, ale również w szkołach nauk społecznych i przyrodniczych. Mamy już kilkunastu absolwentów tego programu, co pokazuje, że potrafimy skutecznie łączyć wysokiej jakości badania z ich praktycznym zastosowaniem we współpracy z partnerami społeczno-gospodarczymi.
O skuteczności tego modelu świadczą również konkretne wyniki. W zależności od szkoły doktorskiej od 80 do 90 proc. doktorantów, którzy rozpoczynają kształcenie, składa rozprawę doktorską. To bardzo wysoki wskaźnik, pokazujący, że doktoranci otrzymują odpowiednie warunki, wsparcie i motywację, aby z powodzeniem realizować swoje projekty badawcze.
Naszym dużym atutem jest funkcjonowanie w ramach uniwersytetu badawczego, co daje doktorantom dostęp do nowoczesnej infrastruktury, szerokiej współpracy międzynarodowej i ekspertów z różnych obszarów nauki. Nie bez znaczenia są także kwestie organizacyjne. W ostatnich latach udało się nam wypracować bardzo dobrą współpracę między dyrektorami szkół doktorskich, co pozwala zachować spójność działań, a jednocześnie uwzględniać specyfikę poszczególnych dziedzin. Równolegle wzmacnialiśmy zespoły administracyjne, aby biura szkół doktorskich mogły skutecznie wspierać doktorantów na każdym etapie kształcenia.
Jak UAM przyciąga doktorantów z zagranicy i co sprawia, że decydują się oni wybrać właśnie Poznań?
O wyborze UAM decyduje przede wszystkim połączenie atrakcyjnej oferty naukowej z dobrymi warunkami do życia i prowadzenia badań. Kandydatki i kandydatów z zagranicy przyciągają anglojęzyczne programy szkół doktorskich, system stypendialny oraz możliwość pracy w międzynarodowych zespołach badawczych. Coraz większe znaczenie ma także możliwość realizacji doktoratu w ramach prestiżowych projektów finansowanych przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERC), programu Marie Skłodowska-Curie Actions (MSCA) czy programu Międzynarodowe Agendy Badawcze (MAB). Dzięki temu doktoranci mogą uczestniczyć w badaniach o światowym znaczeniu już od początku kariery naukowej. Ważnym elementem jest również przejrzysty system rekrutacji, oparty na jasnych kryteriach i transparentnych procedurach. Buduje on zaufanie kandydatów i pomaga przyciągać utalentowanych młodych naukowców z różnych stron świata.
Atutem UAM jest także nowoczesna infrastruktura badawcza. Doktorantki i doktoranci mają dostęp do specjalistycznej aparatury, laboratoriów, baz danych i zasobów funkcjonujących na wydziałach oraz w centrach badawczych Uniwersytetu. W wielu obszarach są to rozwiązania porównywalne, a niekiedy nawet lepsze od tych, które oferują renomowane uczelnie europejskie.
Choć umiędzynarodowienie szkół doktorskich wciąż chcemy rozwijać, już dziś ok. 14 proc. doktorantów stanowią osoby z zagranicy. Najliczniejsze grupy przyjeżdżają z Ukrainy, Indii, Chin i Pakistanu. Z rozmów z kandydatami wynika, że wybierają UAM nie tylko ze względu na konkretnego promotora czy temat badań, ale również dlatego, że postrzegają nasz uniwersytet jako miejsce przyjazne młodym naukowcom, oferujące dobrą opiekę i sprzyjające rozwojowi naukowemu.
Nie bez znaczenia jest także sam Poznań - miasto bezpieczne, dobrze skomunikowane i oferujące wysoką jakość życia, przy niższych kosztach niż największe europejskie metropolie. Dla wielu zagranicznych doktorantów jest to istotny argument przy podejmowaniu decyzji o kilkuletnim pobycie w Polsce.
Jakie konkretne możliwości badawcze lub infrastrukturalne są dostępne dla doktorantów już od pierwszego roku?
To jest jedna z mocniejszych stron naszego modelu kształcenia. Wychodzimy z założenia, że doktorat nie polega na przygotowywaniu się do prowadzenia badań, ale na ich rzeczywistym realizowaniu. Dlatego już od pierwszego roku doktoranci są włączani w prace zespołów badawczych, uczestniczą w realizacji projektów grantowych i przygotowują własne, indywidualne plany badawcze. Model „research from day one” sprawia, że bardzo szybko stają się aktywnymi uczestnikami życia naukowego, biorą udział w seminariach, współtworzą publikacje i zdobywają doświadczenie w prowadzeniu badań na poziomie międzynarodowym.
Zakres dostępnych możliwości zależy oczywiście od specyfiki dyscypliny. W naukach ścisłych i przyrodniczych oznacza to dostęp do nowoczesnych laboratoriów, specjalistycznej aparatury badawczej oraz infrastruktury funkcjonującej na wydziałach i w centrach badawczych UAM. W humanistyce i naukach społecznych są to z kolei zaawansowane bazy danych, zasoby biblioteczne, narzędzia cyfrowe oraz wsparcie metodologiczne i eksperckie. Niezależnie od dyscypliny zależy nam na tym, aby doktoranci od początku mieli dostęp do narzędzi umożliwiających prowadzenie badań na najwyższym poziomie.
Istotnym elementem rozwoju młodych naukowców jest także mobilność. Doktoranci mogą korzystać z programów takich jak ERAMUS+ oraz mechanizmów finansowania wyjazdów konferencyjnych, staży i krótkoterminowych pobytów badawczych. W ostatnich latach nieocenionym wsparciem był program Inicjatywa Doskonałości Uczelnia Badawcza (IDUB), który umożliwiał finansowanie mobilności, udziału w konferencjach czy realizowania własnych minigrantów doktoranckich. To rozwiązania, które realnie przyspieszały rozwój ich kariery naukowej.
Pierwsza edycja programu IDUB dobiega końca, ale we wniosku na kolejną edycję zaplanowaliśmy kontynuację wszystkich najważniejszych działań skierowanych do doktorantek i doktorantów, a nawet ich rozszerzenie. Chcemy nadal wspierać mobilność, doktoranckie minigranty, międzynarodowe szkoły letnie oraz doceniać najwyższą jakość osiągnięć publikacyjnych. Wyników konkursu spodziewamy się pod koniec roku. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować te działania, bo przygotowany wniosek jest efektem pracy wyjątkowego zespołu zaangażowanych i kompetentnych osób, a jego jakość daje nam powody do dużego optymizmu.
Jak uczelnia realnie wspiera integrację i funkcjonowanie doktorantów w Polsce? Wsparcie finansowe, mentoringowe, administracyjne…?
Wsparcie doktorantów rozumiemy bardzo szeroko. Obejmuje ono nie tylko kwestie finansowe – stypendia, środki na mobilność, udział w konferencjach czy realizację własnych projektów badawczych – ale także wsparcie organizacyjne, administracyjne i mentoringowe. Chcemy, aby doktoranci mogli skoncentrować się przede wszystkim na prowadzeniu badań i rozwoju naukowym.
Dużą wagę przykładamy również do budowania społeczności doktoranckiej. Od lat aktywnie współpracujemy z Samorządem Doktorantów UAM i wspieramy jego inicjatywy, zarówno organizacyjnie, jak i finansowo. Mogę z satysfakcją powiedzieć, że jest to współpraca oparta na partnerstwie i wzajemnym zaufaniu. Doktoranci mają realny wpływ na życie uczelni, a ich głos jest ważny przy podejmowaniu decyzji dotyczących środowiska doktoranckiego.
Efektem tej współpracy są liczne wydarzenia integrujące środowisko młodych naukowców. Wspieramy organizację Dni Doktorantki i Doktoranta UAM, włączając się w obchody Europejskiego Dnia Doktoranta. Nasi doktoranci są również aktywnymi współtwórcami Poznańskiego Dnia Doktoranta – inicjatywy realizowanej wspólnie z poznańskimi szkołami doktorskimi, instytutami naukowymi oraz Miastem Poznań. To wydarzenie pokazuje, że środowisko doktoranckie potrafi skutecznie współpracować ponad granicami uczelni i instytucji.
Bardzo cieszy mnie także aktywność naszych doktorantów na szczeblu ogólnopolskim. Angażują się oni w prace Krajowej Reprezentacji Doktorantów, a w czerwcu 2026 r. Poznań był gospodarzem Międzynarodowej Konferencji Naukowej KRD, organizowanej wspólnie przez Krajową Reprezentację Doktorantów i Samorząd Doktorantów UAM. To wydarzenie stworzyło przestrzeń do prezentacji wyników badań, wymiany doświadczeń oraz nawiązywania nowych, często interdyscyplinarnych i międzynarodowych współprac.
Najlepszym potwierdzeniem jakości tej działalności są sukcesy naszego Samorządu Doktorantów, który wielokrotnie zajmował czołowe miejsca w ogólnopolskim konkursie PRODOK na najlepszy samorząd doktorancki. To dowód, że udało nam się stworzyć środowisko, w którym młodzi naukowcy nie tylko prowadzą badania, ale także aktywnie współtworzą wspólnotę akademicką.
Na ile doktoranci mają realny wpływ na kierunek swoich badań i współpracę z partnerami zagranicznymi?
Na UAM doktoranci mają dużą swobodę w kształtowaniu kierunku swoich badań. Już od początku, wspólnie z promotorem, przygotowują indywidualny plan badawczy, który odzwierciedla ich zainteresowania naukowe, a jednocześnie wpisuje się w realizowane projekty badawcze. Dzięki temu mogą rozwijać własne pomysły, korzystając z doświadczenia mentorów i zaplecza badawczego uczelni.
Podobnie wygląda współpraca międzynarodowa. Zachęcamy doktorantów do aktywnego nawiązywania kontaktów z zagranicznymi partnerami poprzez udział w projektach badawczych, konferencjach, szkołach letnich i programach mobilności, takich jak ERASMUS+. Coraz częściej uczestniczą także w projektach finansowanych przez IDUB, co pozwala im budować międzynarodową sieć współpracy już na początku kariery naukowej.
W jakie międzynarodowe projekty badawcze zaangażowani są doktoranci UAM? Możemy podać kilka przykładów?
Coraz częściej są to międzynarodowe projekty badawcze realizowane we współpracy z najlepszymi ośrodkami naukowymi w Europie i na świecie. Uczestniczą oni w przedsięwzięciach finansowanych m.in. przez wspomnianą już ERC, program MSCA oraz innych projektach międzynarodowych realizowanych przez zespoły badawcze UAM. Dzięki temu już na początku kariery zdobywają doświadczenie w pracy w międzynarodowym środowisku i współtworzą badania o globalnym znaczeniu.
Zakres prowadzonych badań jest imponujący. Młodzi badacze realizują projekty terenowe i laboratoryjne od Spitsbergenu po Madagaskar, a także współpracują z partnerami naukowymi m.in. w Indiach czy Singapurze. Coraz chętniej korzystają również z możliwości realizacji doktoratów w formule cotutelle, prowadzonej pod opieką promotorów z dwóch uczelni. Szczególnie dynamicznie rozwija się współpraca z uczelniami francuskimi i jednostkami partnerskimi z krajów Beneluxu, która otwiera doktorantom drogę do uzyskania podwójnego dyplomu oraz budowania trwałych międzynarodowych sieci współpracy naukowej.
Może pan podać przykłady absolwentów, którzy osiągnęli sukces krajowy czy międzynarodowy?
To wciąż jeszcze stosunkowo młody system, dlatego z ostrożnością mówiłbym o spektakularnych sukcesach naszych absolwentów. Większość z nich ukończyła szkoły doktorskie zaledwie rok lub dwa lata temu, a ocena długofalowych karier naukowych wymaga więcej czasu.
Już dziś obserwujemy jednak bardzo obiecujące rezultaty. Nasi absolwenci z powodzeniem aplikują o zagraniczne staże podoktorskie i podejmują pracę w renomowanych ośrodkach badawczych w Europie i poza nią. Inni rozwijają kariery w międzynarodowych zespołach naukowych lub wykorzystują zdobyte kompetencje w sektorze badań i rozwoju, nowych technologii czy instytucjach eksperckich.
Coraz wyraźniej widać również efekty programu doktoratów wdrożeniowych. Dla wielu absolwentów stopień doktora zdobyty przy ścisłej współpracy z przedsiębiorstwem staje się przepustką do awansu zawodowego i obejmowania stanowisk wymagających wysokich kompetencji oraz umiejętności zarządzania innowacjami. Celem szkół doktorskich nie jest wyłącznie kształcenie przyszłych profesorów, lecz przygotowanie wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy potrafią odnaleźć się zarówno w nauce, jak i w otoczeniu społeczno-gospodarczym.
Rozwój szkół doktorskich UAM w perspektywie najbliższych 5-10 lat. Jest plan?
Zdecydowanie tak. W najbliższych latach chcemy przede wszystkim dalej rozwijać jakość kształcenia i badań oraz konsekwentnie zwiększać umiędzynarodowienie szkół doktorskich. Naszym celem jest tworzenie otwartego, dynamicznego środowiska, które łączy współpracę z najlepszymi ośrodkami naukowymi z partnerstwem z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Chcemy, aby doktoranci mogli rozwijać się zarówno naukowo, jak i zawodowo.
Równocześnie zamierzamy wzmacniać podmiotowość społeczności doktoranckiej i budować jeszcze silniejszą tożsamość szkół doktorskich jako jednostek, których najważniejszą misją jest kształcenie młodych naukowców. Istotnym elementem tych działań będzie rozwój systemu motywacyjnego. Chcemy jeszcze wyraźniej doceniać osiągnięcia doktorantów, zwłaszcza wysokiej jakości publikacje, aktywność grantową i międzynarodową oraz zaangażowanie w badania. Wierzę, że to właśnie inwestycja w ludzi jest najlepszą drogą do dalszego wzmacniania pozycji UAM jako nowoczesnego uniwersytetu badawczego.
Jakie nowe kierunki lub inicjatywy mogą pana zdaniem przyciągnąć do UAM kolejne pokolenie badaczy z całego świata?
Myślę, że kluczowe będą trzy elementy. Po pierwsze, dalsze umiędzynarodowienie – rozwój wspólnych programów z zagranicznymi uczelniami (w tym otwarcie na nowe kierunki, np. kraje Azji Środkowej), doktoratów w formule cotutelle, zwłaszcza z najlepszymi ośrodkami europejskimi i pozaeuropejskimi, oraz zwiększanie liczby projektów realizowanych w ramach programów ERC i Marie Skłodowska-Curie Actions (w czym z pewnością pomoże nowy IDUB). To właśnie możliwość pracy w międzynarodowym środowisku jest dziś jednym z najważniejszych kryteriów wyboru miejsca doktoratu.
Po drugie, chcemy jeszcze mocniej wspierać ambitne interdyscyplinarne badania odpowiadające na najważniejsze wyzwania współczesnego świata, od zmian klimatu i transformacji energetycznej po sztuczną inteligencję, od zdrowia po przemiany społeczne. Młodzi badacze szukają dziś miejsc, w których mogą prowadzić badania o realnym znaczeniu i wpływie.
Po trzecie, równie ważne jest budowanie przyjaznego środowiska akademickiego. Nowoczesna infrastruktura, sprawna organizacja, atrakcyjny system motywacyjny, wsparcie mobilności i poczucie, że doktoranci są pełnoprawnymi członkami wspólnoty akademickiej, mają dziś ogromne znaczenie. Jestem przekonany, że właśnie połączenie doskonałości naukowej z kulturą współpracy, otwartości i wzajemnego zaufania będzie w najbliższych latach najskuteczniej przyciągać do UAM kolejne pokolenia utalentowanych młodych badaczy z całego świata.
Czytaj też: Prof. Piotr Pawluć. Okrzepliśmy