Rozmowa z dr hab. Alicją Warowicką i prof. UAM Jagną Chmielowską-Bąk o projekcie Bliżej +. Inicjatywa jest finansowana z programu GREENowacje, ogólnopolskiego inkubatora zielonych innowacji społecznych.
Dlaczego zdecydowały się panie wystartować w programie GREENowacje?
Alicja Warowicka: Właściwie to zaczęło się od potrzeby. Pracując już kilkanaście lat na Kampusie Morasko, pomyślałam, że mając ogromny teren, okazałe budynki wydziałów, często z niewykorzystanymi i niedostępnymi przestrzeniami, chciałabym móc choć na chwilę się zregenerować, zebrać myśli i napić się kawy na tarasie. Tak zaczęła się ta przygoda.
Praca naukowca wiąże się z wieloma obowiązkami: badawczymi, dydaktycznymi, organizacyjnymi, również administracyjnymi. Polega na, czasem bardzo szybkim, przełączaniu się między różnymi zadaniami i kontekstami pracy, co jest obciążające dla układu nerwowego. Do tego spędzamy godziny przy ekranach. Pracując w ten sposób, potrzebujemy choćby mikroprzerw regulujących układ nerwowy, zamiast utrzymywać go w ciągłym napięciu.
Z tą refleksją zbiegła się w czasie informacja o naborze wniosków do programu GREENowacje, która dotarła do mnie mniej więcej rok temu. Program dotyczył zielonych innowacji społecznych. Zaczynał się okres urlopowy, czasu było niewiele, bo termin złożenia dokumentów mijał za około dwa tygodnie, mimo to postanowiłam spróbować. Potrzebowałam do zespołu osób, które mogłyby pomóc bardzo szybko złożyć aplikację projektową, a przede wszystkim uwierzyć w ten pomysł i chcieć go ze mną rozwijać. Do współpracy zaprosiłam Katarzynę Jackowską z Biura Obsługi Wydziału i Jagnę Chmielowską-Bąk z Zakładu Ekofizjologii Roślin. I od tej pory działamy razem.
Rekrutacja była wieloetapowa i długotrwała. Szczerze przyznam, że jej końcowa faza przypadła na okres intensywnej pracy dydaktycznej, dlatego bywała wręcz wyczerpująca. Na początku należało złożyć tzw. wstępną wersję innowacji i nakręcić film promujący rozwiązanie. Przeszłyśmy preselekcję, selekcję, po których zakwalifikowano nas do preinkubacji. Kolejnym krokiem była intensywna inkubacja połączona ze szkoleniami. W tym czasie pracowałyśmy iteracyjnie z ekspertami do spraw wprowadzania innowacji, którzy pomagali nam dostosowywać opis przedsięwzięcia, jego skalę i budżet. Na koniec czekała nas jeszcze prezentacja projektu i rozmowa z komisją, po której wniosek zarekomendowano ostatecznie do finansowania.
Czy w Collegium Biologicum nie ma miejsca, gdzie można odpocząć?
A.W: W budynku mamy przestrzeń wspólną, czyli bufet na parterze, ale w roku akademickim przebywa tam bardzo dużo ludzi i jest głośno. To nie są warunki do wyciszenia się. Pomyślałam, że może warto spróbować coś zmienić w budynkach uniwersyteckich kampusów, budowanych głównie w nurcie postmodernistycznym. Projektowano je przede wszystkim z myślą o funkcjach dydaktycznych, w czasach, gdy o dobrostanie pracowników mówiło się jeszcze niewiele.
Jagna Chmielowska-Bąk: Chociaż kampus położony jest przy lesie, nie zawsze możemy wyjść na spacer, dlatego dobrym pomysłem jest wniesienie przyrody do budynków. W takich przestrzeniach można nie tylko odpocząć, ale również pracować np. z laptopem, stąd pomysł użycia ergonomicznych mebli, by było przyjemnie i wygodnie. Zależało nam na ustandaryzowaniu takich miejsc, aby wspierały zmianę nawyków w środowisku pracy i sprawiły, że korzystanie z mikroprzerw stanie się czymś naturalnym.
Jakie działania obejmuje projekt Bliżej+?
A.W.: Warto zaznaczyć, że celem projektu jest wypracowanie innowacyjnego rozwiązania. Oznacza to konieczność przejścia przez kolejne etapy tego procesu: od diagnozy i identyfikacji potrzeb przez dokładne określenie problemu, na który chcemy odpowiedzieć, aż po prototypowanie i testowanie rozwiązania.
W fazie testowania sprawdzamy, czy proponowane rozwiązanie spodoba się użytkownikom i odbiorcom, i dopiero potem wprowadzamy zmiany. Jako budynek modelowy wybrałyśmy Collegium Biologicum, czyli miejsce, w którym pracujemy na co dzień. Główne cele to podniesienie dobrostanu pracowników naukowych i zmiana nawyków pracy. Nasze działania będą przedstawione w specjalnym poradniku wdrożeniowym dla polskich uczelni wyższych, w którym opiszemy, jak podnieść jakość takiej przestrzeni i jakie procedury należy spełnić. Efektem ma być więc pewna standaryzacja działań.
J.C.B.: Obecnie zakończyłyśmy pierwszy etap. Przygotowałyśmy wstępną wersję poradnika, który składa się z kilku pakietów i dodatków. Zależy nam na wprowadzeniu elementu edukacyjnego. Dlatego powstała idea, żeby na tarasie rosły pachnące zioła. Każdy będzie mógł je zerwać, dodać do kanapki lub napoju. Chciałybyśmy również zamieścić kody QR, które będzie można zeskanować i poczytać o właściwościach, związkach bioaktywnych zawartych w tych roślinach.
Testowanie prowadziłyśmy wśród użytkowników (władz wydziału) i odbiorców (pracowników i studentów). Niemal wszyscy ankietowani widzą potrzebę stworzenia takiego miejsca i uważają, że będzie to dobre rozwiązanie.
W projekcie ściśle współpracujemy z psychologami pracy z Zakładu Psychologii Pracy i Organizacji Wydziału Psychologii i Kognitywistyki – prof. UAM Teresą Chirkowską-Smolak i dr. Jarosławem Grobelnym. Psychologowie przygotowali profesjonalne narzędzia testowania: scenariusze wywiadów i ankiet oraz opracowali dotychczasowe wyniki. Natomiast na spotkaniach z architektami opracowałyśmy koncepcję strefy zielonej i wewnętrznej.
A.W.: Dodam, że wywiady prowadziłyśmy również wśród pracowników innych uczelni w Polsce, np. Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie czy Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Zadbałyśmy, żeby ta grupa była szersza.
Zobacz też: GREENowacje. Projekt BLIŻEJ+ na UAM
Jakie miejsce wybrały panie do zagospodarowania?
A.W.: Modelowo zagospodarujemy taras i miejsce przed nim, znajdujące się wewnątrz budynku. Cały projekt jest dość złożony, co wymaga partycypacji i wsparcia władz naszego wydziału. Jesteśmy więc bardzo wdzięczne, że poparły to przedsięwzięcie i współpracujemy.
Co będzie się działo w drugim etapie?
A.W.: W głównym, bardziej zaawansowanym etapie projektu będziemy przygotowywać już niemal ostateczną wersję rozwiązania. Zajmiemy się dopracowaniem przestrzeni, zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej, oraz poradnika. Odbędzie się również testowanie z użytkownikami i odbiorcami. Dzięki feedbackowi, jaki otrzymamy, poprawimy rozwiązanie, które ma być uszyte na miarę odbiorcy.
J.C.B.: Mamy pomysł, by włączyć społeczność akademicką w kształtowanie tej i, w przyszłości, innych podobnych przestrzeni. Jak dotąd zaangażowałyśmy studentów z Sekcji Farmakologii Roślinnej Koła Naukowego Przyrodników UAM do tworzenia kodów QR.
W wynikach ankiet pojawiła się obawa o trwałość tego miejsca. Dobór odpowiedniego oświetlenia i roślin to nie wszystko. Ktoś musi utrzymywać je w dobrym stanie. Dlatego naszym celem jest zaangażowanie pracowników i studentów w dbanie o tę przestrzeń, co też dodatkowo będzie zachęcało do integracji.
Czego nauczyły się panie dzięki Bliżej +?
A.W.: Dzięki temu doświadczeniu spojrzałyśmy na wiele kwestii z nowej perspektywy. Nauczyłyśmy się, co to właściwie znaczy innowacja, kiedy produkt czy rozwiązanie jest innowacyjne i jak się je wprowadza. Nauczyłyśmy się, jak wygląda ubieganie się o środki unijne oraz ich rozliczanie.
Kiedy projekt się zakończy i skąd pochodzą środki na jego realizację?
A.W.: Pierwotnie projekt miał trwać od maja do grudnia bieżącego roku. Ze względu na terminy poszczególnych etapów, które ulegają zmianie, zostanie on przedłużony.
Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus oraz z budżetu państwa. Nie wszystkie jednak działania związane z poprawą jakości i dobrostanu możemy w ten sposób pokryć, dlatego złożyłyśmy wniosek do uczelnianego konkursu IDEAMU.
Gorąco więc zapraszamy całą społeczność akademicką do oddawania głosów na nasz projekt pt. IDEAlnie NATURAlnie na UAM!