Wersja kontrastowa

Ostatni chcą być pierwszymi czyli debata 20ek

Debata 20ek
Debata 20ek

Choć zajmują ostatnie miejsca na listach wyborczych, liczą, że uda im się zdobyć mandat. We wtorek podczas "debaty 20ek" czterej kandydaci spotkali się na debacie. Dyskusja trwała dwie godziny. Rozmawiano m.in. o edukacji, podatkach czy klimacie.

 

„Debatę 20ek” zorganizowała Sekcja Myśli i Kultury Politycznej Studenckiego Koła Naukowego Historyków UAM w Winiarni Pod Czarnym Kotem przy ulicy Wolsztyńskiej na Grunwaldzie. Zaproszono na nią kandydatów z wszystkich list wyborczych zarejestrowanych w Poznaniu. Koalicję Obywatelską reprezentował Franciszek Sterczewski (społecznik, organizator happeningów i pomysłodawca Łańcuchów Światła), SLD – Agnieszka Ziółkowska (społeczniczka, animatorka kultury), PSL – Paweł Siemiński (nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Przyrodniczym), a Konfederację – Paweł Malicki (programista aplikacji). Zabrakło tylko jednego – przedstawiciela partii rządzącej – Krzysztofa Dembińskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Śmieciówki, górnicy i brak podatków

Po przedstawieniu się, kandydaci odpowiadali na pytania przygotowane przez organizatorów. Te dotyczyły postulatów dotyczących polityki społecznej, spraw klimatu, edukacji i polityki historycznej.

Kandydatka SLD zwracała uwagę m.in. na to, że młodzi większość swojego życia przepracowuje na umowach śmieciowych. I to należy zmienić. Paweł Malicki (Konfederacja) podkreślał, że państwo powinno przestać pobierać podatki od obywateli, a luki w budżecie łatać m.in. poprzez prywatyzację.

Wszyscy kandydaci zgodzili się, że należy walczyć o czystsze powietrze. Franciszek Sterczewski (KO) zwracał uwagę, że odchodząc od węgla nie można zapomnieć o górnikach – należy zapewnić im inną pracę.

By poprawić stan polskiej edukacji, należy zadbać o podwyżki nauczycieli – przekonywali kandydaci KO i SLD. - Chciałbym, by nauczyciel był znów prestiżowym zawodem i dobrze zarabiał – podkreślał Sterczewski. Według Pawła Malickiego rozwiązaniem byłoby z kolei wprowadzenie bonu edukacyjnego. – Dajmy pieniądze rodzicom, by mogli zapłacić za edukację dzieci. W ten sposób złe szkoły ze złymi nauczycielami upadną – przekonywał.

Paweł Siemiński podkreślał, że jest zwolennikiem „klasycznej polityki historycznej”, czyli rzetelnego informowania o historii, bez manipulowania faktami. – Obecnie nie spełniamy tego warunku. To duży problem – mówi. Zgodził się z nim Sterczewski. Jak podkreślił, historia jest obecnie wykorzystywana propagandowo. I dodał, że większą uwagę powinniśmy przywiązywać do historii lokalnej. – Nie powinniśmy mówić tylko o wojnach i martyrologii. Uczmy się przewidywać przyszłość na podstawie przeszłości – mówił.

Agnieszka Ziółkowska zgodziła się z przedmówcami i zwróciła uwagę, ze nie powinno się w ogóle stosować pojęcia „polityka historyczna”. – To sformułowanie powoduje, że się gotuje – mówiła. Jej zdaniem więcej miejsca w podręcznikach powinno się poświęcić kobietom.

Czytaj także: Debata prezydencka na WNPiD

RAP, „banda czworga” i Węgry

Później pytania kandydatom zadawała już publiczność. Na koniec każdy z kandydatów miał minutę na podsumowanie.

- Mój program to RAP – rozbawił publiczność Paweł Siemiński (PSL). Po czym wyjaśnił: -  „R” jak rozwój społeczno-gospodarczy, „A” jak agrobiznes, „P” jak przedsiębiorczość.

- Wybory 13 października to nie konkurs piękności. Ta debata była jak rozmowa o pracę. Zawsze jestem przygotowana, jestem odważna, mam za sobą 10 lat pracy społecznej. Chcę walczyć o te wartości w Sejmie – apelowała Agnieszka Ziółkowska (SLD).

Paweł Malicki (Konfederacja) starał się odciąć od innych partii, które Polską rządziły w ostatnich latach. - Mamy w tych wyborach dwie opcje: bandę czworga i Konfederację – jedyną propolską i antysystemową partię – podkreślał.

Franciszek Sterczewski wymienił swoje największe priorytety: transport (tu podkreślił walkę o przebudowę poznańskiego dworca), walkę z nierównościami, poprawę funkcjonowania służby zdrowia i edukacji. – To najważniejsze wybory od 30 lat. Czeka nas albo scenariusz węgierski, albo rozwój Polski – kończył.

Życie Ogólnouniwersyteckie
Zobacz podobne

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.