Wersja kontrastowa

Maria Skłodowska–Curie. Zawsze pierwsza

Maria Skłodowska-Curie (Fot. Wikimedia Commons)
Maria Skłodowska-Curie (Fot. Wikimedia Commons)

Kiedy w połowie 1898 roku członkowie Akademii Francuskiej przyznali jej – jako pierwszej kobiecie – nagrodę Gegnera za prowadzenie badań naukowych, zakłopotani nie poinformowali jej o tym fakcie osobiście, lecz gratulacje przekazali na ręce męża.

 

W biografii Marii Skłodowskiej–Curie określenie „pierwsza” pojawia się wielokrotnie, jest jej znakiem rozpoznawczym. Była pierwszą kobietą, która otrzymała Nagrodę Nobla, i jedyną, jak dotąd, która sięgnęła po nią dwukrotnie. Jako pierwsza prowadziła wykłady na Sorbonie. Ale też jako jedna z pierwszych uzyskała prawo jazdy, choć z biografii wiemy, że znacznie chętniej w podróż wybierała się rowerem. Kiedy w 1922 r. Senat nowo powstałego Uniwersytetu Poznańskiego przyznał jej doktorat honoris causa, była nie tylko pierwszą kobietą, ale również pierwszym naukowcem, który dostąpił tego zaszczytu.

Jest listopad 1891 roku. Maria wybiera się do Paryża, chce studiować na Sorbonie. Osiem lat wcześniej skończyła ze złotym medalem rosyjskie gimnazjum. Chce uczyć się dalej, ale uniwersytet w Warszawie jest zamknięty dla kobiet. Zmuszona jest zatem wybrać jedną z zagranicznych uczelni. Dzięki pomocy siostry Broni udaje jej się wyjechać do Paryża. Na Sorbonie zapisuje się na Wydział Nauk Ścisłych. W grupie 1825 studentów są tylko 23 kobiety, głównie cudzoziemki. Bo choć uniwersytety we Francji są otwarte dla kobiet, poziom nauczania w żeńskich szkołach średnich jest niski. Maria poświęca się studiom całkowicie. Opłaca się – po dwóch latach kończy fizykę z najwyższą oceną na ro- ku. Ten sukces otwiera jej drzwi do dalszych sukcesów, które nieco później będzie dzielić wraz z mężem Piotrem Curie.

Ślub cywilny państwo Curie biorą w Sceaux pod Paryżem, ceremonia jest skromna, nie ma welonu ani obrączek, za to za pieniądze otrzymane w prezencie ślubnym młoda para kupuje sobie dwa nowiutkie rowery, które zabiera ze sobą w po- dróż poślubną do Bretanii. Maria lubi aktywny wypoczynek i próbuje zarazić tą pasją swojego męża. W Muzeum Tatrzańskim zachowały się fotografie z jej górskich wycieczek, w tym jednej z pierwszych, w trakcie której wspólnie z Piotrem wspinali się na Rysy.

Zdaniem biografów rok 1898 jest czasem największych sukcesów Marii i Piotra. Udaje im się odkryć dwa promieniotwórcze pierwiastki: polon i rad. W nauce pojawia się po raz pierwszy wymyślony przez Marię termin „promieniotwórczość”. Te odkrycia w konsekwencji powodują, że 1903 roku Maria i Piotr dostają Nagrodę Nobla z fizyki za badania nad promieniotwórczością. Ich życie, dotychczas spokojne i zorientowane na pracę naukową, zmienia się bezpowrotnie. Stają się bardzo popularni, o czym nie dają im zapomnieć śledzący każdy ich krok dziennikarze. Wcześniej, bo w czerwcu tego roku, Maria jako pierwsza kobieta we Francji broni pracy doktorskiej, tytuł zdobywa koncertowo.

Po tragicznej śmierci męża Skłodowska popada w apatię. Lekarstwem na tęsknotę staje się dziennik, w którym w niezwykle dramatyczny sposób opisuje swoją stratę. Zaledwie 39- letniej wdowie proponuje się rentę po zmarłym mężu. Ona jednak nie godzi się na to, chce utrzymywać siebie i swoje dwie córki Irenę i Ewę samodzielnie. W 1906 roku otrzymuje wykłady po mężu, powoli wraca do nauki. W 1911 Komitet Noblowski po raz drugi przyznaje jej nagrodę, tym razem za pracę nad radem. O ile o pierwszym Noblu mówiło się, że został jej przyznany z grzeczności i na prośbę męża, to drugi nie pozostawia już wątpliwości co do doniosłości badań, które prowadzi.

W krótkim czasie świat wariuje na punkcie radu. Dodaje się go do kremów, jako antidotum na zmarszczki, do szminek, aby usta nabrały radioaktywnego blasku, a także do ubranek dla dzieci, ponieważ wydziela ciepło. Maria podobno do tego odnosiła się sceptycznie, chociaż zapewne nie miała też świadomości zagrożeń, jakie ten pierwiastek może powodować. Angażuje się w pomoc na froncie I wojny światowej. Robi prawo jazdy na samochód ciężarowy i wyposażona w aparat rentgenowski wyrusza, aby prześwietlać rannych. To, zdaniem biografów, może być główną przyczyną choroby popromiennej, na którą zapadła i z którą zmagała się przez ostatnie lata życia.

W latach 20. wyrusza też do Stanów Zjednoczonych, gdzie witana jest jako bohaterka, która uwolni świat od chorób nowotworowych. Dzięki odkryciu radu podobno już w 1905 udało się po raz pierwszy wyleczyć raka szyjki macicy.

W 1995 roku, na wniosek trzech deputowanych do parlamentu, szczątki Marii i Piotra Curie zostały przeniesione do Panteonu, miejsca spoczynku najwybitniejszych francuskich obywateli. W ten sposób Francja honoruje swoich najwybitniejszych obywateli. W tym gronie Maria Skłodowska – Curie jest również pierwszą, ale też jedyną kobietą.

 

Korzystałam z: Sławomir Zagórski „Powiedz im o mnie jak najmniej”, Wysokie Obcasy, dodatek do GW nr 300, wydanie z dnia 24.12.1999, str. 6

 

zob. też Maria Skłodowska-Curie. Zakochana w… życiu

Życie Ogólnouniwersyteckie

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.