Ponurą zapowiedzią represji, jakich mogą się spodziewać obywatele zbuntowanego Poznania ze strony władzy ludowej, były słowa, które padły 29 czerwca z ust ówczesnego premiera, Józefa Cyrankiewicza. Stwierdził on m.in.: „każdy, kto podniesie rękę na władzę ludową, może być pewien, że ręka ta zostanie mu odrąbana”. Surowymi karami groził także, tego samego dnia, na pogrzebie funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego i żołnierzy jeden z ówczesnych sekretarzy KC PZPR, Edward Gierek.