Obecnie obserwowany wzrost średnich temperatur powietrza jest w Arktyce co najmniej dwukrotnie wyższy niż średnia globalna. Powoduje to szereg skutków, związanych przede wszystkim z redukcją powierzchni pokrytych przez lodowce, które mogą dotyczyć wielu składowych środowiska, w tym również wybrzeży.
Nowe dane przedstawia artykuł opublikowany w najnowszym numerze czasopisma „Earth Surface Processes and Landforms”, którego autorami są: Matt Strzelecki (Uniwersytet Wrocławski i Alfred-Wegener-Institut für Polar- und Meeresforschung), Witold Szczuciński i Aleksander Dominiczak (Pracownia Geozagrożeń, Instytut Geologii UAM), Piotr Zagórski (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Justyny Dudek (Uniwersytet Wrocławski) i Jaspera Knighta (University of Witwatersrand, Johanesburg, RPA), pt. „New fjords, new coasts, new landscapes: The geomorphology of paraglacial coasts formed after recent glacier retreat in Brepollen (Hornsund, southern Svalbard)”.
Autorzy wzięli "pod lupę" zatokę Brepollen - największą zatokę fiordu Hornsund, nad którym znajduje się Polish Polar Station Hornsund. Zatoka ta jest wyjątkowo młoda – 100 lat temu w jej miejscu były jeszcze rozległe lodowce, a z roku na rok jej powierzchnia się zwiększa, ostatnio o około 2 km2 na rok.
Jednak nie tylko powierzchnia zatoki przyrasta, ale również długość wybrzeży (mających obecnie około 85 km), szczególnie tych, które nie mają formy klifu lodowego a tworzą plaże, równie pływowe, delty i klify wycięte w skałach lub osadach lodowcowych - podkreślają badacze.

Badania oparto na badaniach terenowych oraz analizie archiwalnych map, zdjęć lotniczych i zdjęć satelitarnych, które posłużyły opisowi geomorfologii nowopowstałych wybrzeży i ich rozwoju w ciągu ostatnich około 100 lat. Zidentyfikowane typy wybrzeży zależą głównie od odległości od czół lodowców, typu i ukształtowaniu skał podłoża i natężenia dostawy osadów przez rzeki, osuwanie osadów bezpośrednio z lodowców lub moren lodowcowych, falowanie, prądy morskie itp.

Pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów zatoki i krótkiego czasu formowania, zadziwia duża różnorodność wybrzeży: plaże, bariery żwirowe, mierzeje i odcięte przez nie laguny, równie pływowe czy dość pokaźnych rozmiarów delty (przykłady na załączonych zdjęciach). Rozwój wybrzeży zaowocował też w powstaniu wielu wysepek. Powstawanie nowych form wybrzeży i ich transformacja zachodzi bardzo szybko - nowe plaże, mierzeje czy laguny są zwykle uformowane w zaledwie kilka lat po uwolnieniu wybrzeża spod lodowców.
Procesy kształtujące wybrzeża powodują również, że ślady innych procesów i zdarzeń, np. szarż lodowcowych (niebedących bezpośrednio związanych z klimatem nagłych awansów czół lodowców) mogą bardzo szybko ulec zatarciu. Jak to zwykle bywa w nauce, nowe wyniki powodują też nowe pytania, na które jeszcze nie znamy odpowiedzi a dotyczące np. roli zdarzeń ekstremalnych w kształtowaniu takich wybrzeży, ilości osadów „uwięzionych” w nowych wybrzeżach czy ich roli jako nowopowstających ekosystemów.
Badania finansowane były przez grant Narodowe Centrum Nauki.