2.0 a prawo kobiet do emerytury

Fotografia w nagłówku
Dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
Dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
Dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

 

Ustawa 2.0 podpisana przez Prezydenta. Długo konsultowana ze środowiskiem, na etapie prac sejmowych została – niestety – mocno zmieniona. W rezultacie w końcowej wersji dokumentu zabrakło niektórych wcześniej wynegocjowanych przywilejów, oraz pojawiły przepisy, które zaprzeczają celom ustawy. Pozostaje walczyć o szybką nowelizację. 

Odniosę się do jednej tylko kwestii, a mianowicie usunięcie przepisu o zrównującego wiek emerytalny nauczycieli akademickich. Był to postulat środowiska, ze względu na charakter pracy naukowej, w której najbardziej owocne i wydajne są często ostatnie lata pracy, a nie okres młodości. Dłuższa praca na stanowisku profesora, które duża część społeczności zdobywa mocno po 50. roku życia, oznaczała dłuższy czas prestiżu i wyższych zarobków, co miało też wpływ na emeryturę.

Bez lex specialis, pracowników naukowych obowiązuje ogólne przepisy, a więc wiek emerytalny 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet. To dużo mniej niż w poprzednim prawie, a przede wszystkim – dużo mniej dla kobiet. W kapiałowym systemie emerytalnym, a taki nas obowiązuje, niższy wiek emerytalny to niższa emerytura. Zgromadzony przez okres pracy kapitał ze składek emerytalnych, dzieli się przez lata przypadające na okres na emeryturze. Oczekiwane trwanie życia dla 60-latków jest większe niż 65-latków. To prosta matematyka. Dla 65-latków, dłużej gromadzony kapitał dzielony przez mniejsza liczbę lat dożycia = wyższa emerytura. I odwrotnie: niższy kapitał dzielony na więcej lat dożycia = niższa emerytura.

Gdyby kobiety mogły odchodzić wcześniej na emeryturę, otrzymując tyle, co gdyby pracowały dłużej, moglibyśmy uznać niższy wiek emerytalny za przywilej. Bez takiego wyrównania to po prostu przedwczesne wypychanie kobiet z rynku pracy. Jest to niekorzystne dla gospodarki, datego dziś praktycznie we wszystkich krajach UE funkcjonują przepisy o równym wieku emerytalnym (który już obowiązuje lub zacznie obowiązywać w wyznaczonym ustawą czasie). W raportach Semestru Europejskiego zalecenie zrównywania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn jest opisywane nie tylko jako kwestia ekonomiczna, ale też związana z równym traktowaniem; zróżnicowany wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn uznaje się za przejaw dyskryminacji.

Czytaj też: Ustawa daje gwarancje stabilności

Równy wiek emerytalny dla pracowników naukowych jest postulatem środowiska, ale też kwestia elementarnej sprawiedliwości społecznej: jeśli 55-letnia naukowiec odbierze z rąk prezydenta tytuł profesora, będzie pracować jako profesor 5 lat. Jej kolega, który doczeka się profesury w tym samym wieku 55 lat, będzie profesorem 10 lat. Te 5 lat więcej pracy na stanowisku z wyższymi zarobkami mają kolosalne znaczenie dla wysokości emerytury, ale nie chodzi tylko o pieniądze. Profesura jest ukoronowaniem kariery akademickiej. Kobiety nie powinny mieć miej czasu na swój awans zawodowy tylko dlatego, że są kobietami. 

 

Życie Wydział Studiów Edukacyjnych