Dzień Różnorodności Kulturowej w stylu lagom

Dzień Różnorodności Kulturowej  już po raz czwarty stał się okazją do poznania innych tradycji, języków i ludzi. Dr Natalia Kołaczek, autorka popularnej książki "I cóż, że ze Szwecji" i Szewcjobloga opowiadała o tajemniczym słowie "lagom".

- Tożsamość Wydziału Neofilologii związana jest z badaniami różnych języków i literatur świata oraz z kształceniem ludzi światłych, otwartych na różnorodność kulturową. Na pięćdziesięciu specjalnościach filologicznych studenci poznają języki i literatury Europy, Azji, Afryki, Australii oraz Ameryki Północnej i Południowej. Jedna piątka kadry naukowej i dydaktycznej to nauczyciele akademiccy, którzy mają obywatelstwo innego kraju. Jesteśmy otwarci na różnorodność kulturową, postrzegamy to jako wartość, stąd też naszym obowiązkiem jest świętowanie Dni Różnorodności Kulturowej, który przyjmujemy po raz czwarty z olbrzymim zapałem - powiedziała Dziekan Wydziału Neofilologii, prof. UAM dr hab. Aldona Sopata.

Organizatorzy przygotowali w tym roku wiele ciekawych zajęć - od warsztatów kaligrafii, przez warsztaty językowe po degustacje potraw z różnych stron świata.

 

Recytowali wiersze w języku ukraińskim

 

Świętowanie rozpoczął koncert chóru Klagor, który wykonał pieśni polskie i białoruskie w technice śpiewu białego.

Z bardzo ciekawą prelekcją wystąpiła dr Natalia Kołaczek, autorka popularnej książki "I cóż, że ze Szwecji" i Szewcjobloga. Badaczka mówiła o skandynawskim stylu życia bazującym na dążeniu do szczęścia rozumianego jako m.in. dążenie do równowagi, sprawianie sobie drobnych przyjemności, tworzenie przytulnych, bezpiecznych przestrzeni.

Duńczycy mają swoje hygge, o którym kilka lat temu usłyszał cały świat, a Szwedzi mają lagom. Słowo to uznane przez mieszkańców północnego kraju za nieprzetłumaczalne, oznacza równowagę, czyli nie za mało, nie za dużo. Według lagom Szwedzi urządzają mieszkania (jasne ściany, stonowane kolory, światło), ale też starają się zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym.

Z drugiej strony lagom wiąże się z oszczędnością w komunikowaniu się i nie wyróżnianiem się. Obnoszenie się z bogactwem, chwalenie się tym, co się osiągnęło, jak ciekawe życie się prowadzi, nie jest w tonie. Co prawda indywidualizm - znak naszych czasów dotarł również do Szwecji, gdzie w ostatnich latach wielu ludziom słowo lagom wcale nie kojarzy się pozytywnie, rozumieją je jako ściąganie w dół, stawianie na przeciętność.

 

Życie Wydział Neofilologii